„Matura to bzdura”, czyli Studniówka klasy 3E


„Matura to bzdura”, czyli Studniówka klasy 3E


Początek nowego roku dla fotografa jest dość pracowitym okresem, z racji odbywających się w tym czasie bali maturalnych. Studniówka może nie jest pierwszą, ale niekiedy jest już ostatnią tak dużą imprezą w gronie kolegów i koleżanek z klasy. Wokół studniówki krąży dużo różnych wierzeń i przesądów, które mówią co powinno, a czego nie powinno się robić. Ulubiony krawat, czerwona bielizna, zakaz ścinania włosów do matury albo pastowanie butów w jedną stronę, jak również zakaz ich zdejmowania podczas balu – to najczęściej słyszane przesądy związane ze studniówką, których nieprzestrzeganie może nawet skończyć się niezdaną maturą.

Oprócz nich są też inne, dość kontrowersyjne, ponieważ panie, aby zapewnić sobie powodzenie na egzaminie powinny na Studniówkę swoje czerwone majteczki założyć na lewą stronę, a następnie po 100 dniach założyć je ponownie na Maturę – oczywiście nie piorąc ich, tylko przekręcając na prawą stronę. Panowie zaś mają trochę inne zadanie – mianowicie, aby dobrze zdać – muszą na balu ową czerwoną bieliznę podejrzeć lub ewentualnie poprosić śmielszą koleżankę o jej pokazanie. Podobno teraz wystarczy czerwona podwiązka 🙂

Przesądów jest mnóstwo, ale w co uwierzymy i czego będziemy przestrzegać – to już indywidualna sprawa. O studniówce można napisać bardzo wiele, ale to co przesądem na pewno nie jest, to gwarantowana świetna zabawa. W końcu tak zacne grono przyjaciół i znajomych z klasy maturalnej samo w sobie tworzy świetną atmosferę. Młodzi ludzie, elegancko ubrani panowie oraz przepiękne kreacje i fryzury pań – to wszystko połączone w jedno tworzy niepowtarzalny klimat tej jedynej w swoim rodzaju imprezy.

Tak też było i tym razem. 9 stycznia 2016 roku odbyła się Studniówka klasy 3E z GiLO im. Polskiej Macierzy Szkolnej w Mińsku Mazowieckim. Impreza odbyła się w Domu Weselnym „ESTA”, a o oprawę muzyczną zadbał DJ z Crazy Party.

Zapraszam do oglądania zdjęć, komentowania i udostępniania innym, aby też mogli zobaczyć 🙂


 

Ostatnio na blogu...